Październik 2009

Spotkanie 244. 13.10.2009
Spotkanie w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej na ul. Borowskiej 105
Obecni: Marek Dubiński, Ela Roszka, Marek Mencel, Piotr Rudowicz, Dymitr Bondarenko, Michał Pieniądz, Hubert Łęgosz

Oczami logopedy Elżbiety Roszki:

Zaczęło się trochę sentymentalnie… Mija właśnie 10 lat istnienia Wrocławskiego Oddziału PZJ!!!
Do tej pory spotkaliśmy sie 245 razy! W Poradni Psycholog-Pedag. nr 9 na ul. Borowskiej spotykamy się od kwietnia 2004, ale wcześniej – od marca 2001 w Poradni Psych. – Pedagogicznej nr 3 na ul. Januszowickiej 15, a jeszcze wcześniej w Dolnośląskiej Szkole Wyższej przy ul. Wagonowej. Pierwszych kilka spotkań odbyło się w siedzibie Sejmiku Niepełnosprawnych przy ul. Św. Antoniego.

Może czas już pomyśleć o czymś więcej?

DOLNOŚLĄSKIE CENTRUM TERAPII JĄKANIA…

Zajęcia indywidualne i grupowe, trening płynności mówienia z wykorzystaniem różnorodnych technik, trening interpersonalny, warsztaty z komunikacji werbalnej i niewerbalnej, psychoterapia, relaksacja i logorytmika, warsztaty teatralne, zajęcia na basenie, terapia metodą Biofeedback i metodą Tomatis’a, możliwość wypożyczenia echokorektora, konsultacje lekarskie i farmakoterapia w miarę potrzeb.
Terapeuci i instruktorzy chętni do współpracy mile widziani. Sympatycy Psychostymulacji i Trwałej Normalizacji Mowy również. Stowarzyszenia i fundacje, osoby fizyczne i inne organizacje zainteresowane taką współpracą prosimy o kontakt. Zwłaszcza, że 22 października świętujemy Międzynarodowy Dzień Jąkających się!

Ela Roszka
____________________

Oczami Piotra Rudowicza:

Sprawozdanie z 2-go spotkania PZJ-Wro w sezonie 2009/2010.
Tym razem ewidentnie prym wiodła Ela Roszka – nasza logopedka i opiekunka.
Kontynuując temat celów możliwych do realizacji w naszym gronie, pani Ela przedstawiła kilka bardzo interesujących pomysłów. Przypomnę, że możliwych wyłącznie po uzyskaniu źródła finansowania.

– Basen – zajęcia specjalne. Sam fakt pływania godzine w chlorowanej wodzie nigdy mnie nie urzekał. Jednakże p. Ela rozmawiała z trenerem z Aquaparku, który prowadzi specjalne zajęcie, chyba dla głuchych. Facet ma inwencję. Już wyobrażał ćwiczenie „krzyku pod wodą”. Ciekawe.

– Psychoterapia. Grupowe zajęcia, gdzie „wybebeszamy się”. Ustala się skład grupy, po czym zamyka się ona w swym gronie. To normalna praktyka. By otworzyć się, trzeba grupę znać. Osoba prowadząca, czytaj: psychoterapeuta na pewno ustaliłby sensowny „czasookres” takiego cyklu.

– Grupa wsparcia – stosowanie swojej techniki płynnego mówienia. Skoro spotykamy się od jakiegoś czasu i nieco już poznaliśmy się nawzajem. Jesteśmy dla siebie tzw. „Sytuacją średnio-trudną”. Jest to idealny stan do ćwiczenia techniki mowy, którą znasz: przychylni Ci ludzie, rozumiejący Twój problem. Z drugiej strony mówisz publicznie, do większej ilości osób, jesteś w kręgu, spojrzenia spoczywają właśnie na Tobie. Warunki wymarzone. (Aspekt emocjonalnego wsparcia ze strony grupy jest oczywisty, więc nie opisuję go)

– Trening płynności mówienia. Ten punkt jest pokrewny z poprzednim. Jakieś ćwiczenie nie kolidujące z żadną z technik indywidualnych można ćwiczyć wspólnie. Świetnym przykładem jest używanie echokorektora.

– Zajęcia z komunikacji niewerbalnej. Mowa, nie jest jedynym aspektem komunikacji. Swoim ciałem, postawą, spojrzeniem komunikujesz bardzo wiele. Mając tego świadomość możesz sytuacje życiowe kreować, czy modyfikować tak by były dla Ciebie łatwiejsze, a stres możliwy do zniesienia.

– Warsztaty teatralne, występów scenicznych. Pierwszym podpunktem niech będą elementy pantomimy. Nabierasz świadomości własnego ciała, co wiąże się z poprzednim punktem. Druga niezmiernie ważna korzyść: przekonasz się, że nie tylko mowa definiuje to, co chcesz przekazać. Nie tylko mowa i jąkanie opisują to kim jesteś. Zwalniasz się z przymusu mówienia. Podpunkt drugi: występy sceniczne. Tu skłaniałbym się raczej w kierunku przemawiania niż klasycznych scenek. Ważna byłaby cała otoczka: podest, mikrofon, sceniczne światło, publiczność.

– Ćwiczenia wspomagające: Metoda Tomatis’a (trening słuchania):
Podstawowe metody edukacyjne i terapeutyczne cz.4
Metoda Biofeedback – ten sam link.

– Lekarz psychiatra, farmakoterapia. Słowa budzące lęk, nieufność i niepokój. Jednak jąkanie się to stan kliniczny. To zaburzenie mowy figuruje w wykazie chorób Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Może właśnie ten specjalista powinien Ci pomóc. Podobno osobom jąkającym się podawane są leki zmniejszające stany lekowe, leki używane przy leczeniu tików. Kto wie, może właśnie tego potrzebujesz. A może tkwisz w stanach depresyjnych i potrzeba Ci antydepresantów. To nie wstyd leczyć się.
– Otwarcie na ludzi z zewnątrz. Jeśli masz jakieś trudności w zachowaniach społecznych, warto przełamywać to razem. Propozycja to organizowanie co jakiś czas spotkań w szerszym gronie, z udziałem osób niejąkających się. Każdy przyprowadza bliską mu osobę i integrujemy się. Dodatkową korzyścią może być to, że inni zobaczą co razem robimy, kim jesteśmy. Osoba Ci bliska być może spojrzy na Twój problem inaczej.
– Wspólne wypady „w przyrodę”. By tworzyć zwarta grupę musimy poznawać się również w innych okolicznościach niż siedzenie na krzesłach podczas zajęć. Komu nudzi się czasem w łikend, chetnie skoczy grupą w pobliskie góry. Jest ich niemało.

Z opisu jednego ze spotkań zrobił się właściwie Manifest Grupy. Niniejszym poddaję to pod dyskusję.

Piotr Rudowicz

Spotkanie 245. 24.10.2009
Polskie Radio Wrocław
Obecni: Marek Dubiński, Agnieszka Ciołek, Piotr Rudowicz, Ela Roszka i Iwona Szloch oraz Marek Obszarny
Zdjęcia ze spotkania:

Radio Wrocław spotkanie PZJ
Posłuchaj audycji radiowej…

Spotkanie 246. 27.10.2009
Spotkanie w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej na ul. Borowskiej 105
Obecni: Marek Dubiński, Ela Roszka, Agnieszka Ciołek, Kasia Wieczerzak, Dymitr Bondarenko, Hubert Łęgosz, Marek Mencel, Piotr Rudowicz oraz nowa osoba: Damian Wzorek, który leczy jąkanie w Mikołowie

Spotkanie rozpoczęliśmy od podzielenia się wrażeniami z sobotniej audycji radiowej (24.10.2009) w Polskim Radiu Wrocław, w której udział wzięli: Agnieszka Ciołek, Piotr Rudowicz i Marek Dubiński oraz logopedki – Elżbieta Roszka i Iwona Szeloch. Red. Marek Obszarny naprawdę zadbał o sympatyczną atmosferę.

Przy tej okazji porozmawialiśmy trochę o stresie, który towarzyszy oficjalnym i publicznym wystąpieniom np. na konferencjach, egzaminach, prelekcjach, czy w radiowym studio. To nie jest takie proste stanąć i publicznie poinformować wszystkich: „Jąkam się, ale myślę, że to nie będzie przeszkadzać w zrozumieniu tego, co chcę zaprezentować”… W dodatku patrząc w oczy słuchaczom. Czasem warto ich uprzedzić. „Jąkam się, ale jestem przekonany, że to nie będzie utrudniać nam rozmowy”. Ważne, żeby zrobić to w sposób naturalny. Dlatego trzeba trenować 😉

Rozpoczęliśmy też cykl zajęć dotyczących radzenia sobie w sytuacji konfliktu. Co to jest konflikt i dlaczego jest potrzebny? W jaki sposób rozwiązujemy sytuacje konfliktowe? Co jest lepsze – walka, czy ustępowanie? Sprawiedliwy kompromis, czy powołanie arbitra zewnętrznego, a może mediacje albo twarde negocjacje (wygrany – przegrany)?
A może negocjacje nastawione na współpracę (wygrany-wygrany)?
To zależy, kiedy… Za tydzień popróbujemy więcej ;-))

Dodaj komentarz